poniedziałek, 26 maja 2014

Nie płacz



Nie płacz
taki piękny mamy dzień
słońce zza chmur wygląda
błękitne niebo tańczy
ptaki śpiewają wesoło.

Zupę już wstawiłam
młode ziemniaczki
z koperkiem - obowiązkowo
kotlety się smażą
i dla kota coś zostanie.

Kupiłam jagody
i truskawki jeszcze były
może ciasto zrobię
a na deser lody
Twoje ulubione.

Nie płacz
niedługo wrócę
wszystko będzie dobrze
inaczej być nie może
i uśmiechnij się.

Mamo,
ja nie płaczę
łzy same lecą
tak cicho szeptając: kocham Cię
bo martwię się o Ciebie.
 
15.07.2013

czwartek, 8 maja 2014

zielony motyl

Chciałem złapać motyla
przysiadł koło pomniak Fredry.
tak cicho, niepozornie.
na skrzydłach miał krople deszczu.

A niebo tańczyło
barwami błękitu marsza grając
krople rytm wybijajac
na brukowym rynku.

Poleciał między latarniami
do sali kolumnowej
w murach miejskiego ratusza,
podziwiać witraże w oknach.

A później wśród kasztanowców
kwitnących na różowo.
Szeroko rozłozył skrzydła
piękne, duże, zielone.

Tyle radości mi sprawił
kiedy na krótką chwilę
na mojej ręce przysiadł
i zniknął, wspomnienia zostawiając.

8.05.2014

piątek, 14 lutego 2014

Splecione dłonie

Splecione dłonie;
W gęstwinie zielonej trawy
szeptał do ucha dwa słowa.

Ciepły oddech;
Na  twarzy  słońce pisało
promieniami poezję.

Serce biło mocniej;
Krople porannej rosy
odbijały błękit nieba.

Pierwszy pocałunek;
Słońce  coraz większe
wznosi się nad horyzontem

W objęciu;
Świat wirował kolorami tęczy
zapisując nuty.

1.05.2013

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Czarne kreski grubym węglem

Czarne kreski grubym węglem
znaczone na wielkiej płycie,
tworzą dwie linie,
na krzyż przecięte.
Bez światła i cienia,
bez iskry w oku.

Nie ma już farb
- kolorów tęczy;
paleta zniszczona.
Pędzle nie grają
koncertu na wielkich płótnach.
Sztuka skończona.

Bo nie ma już kto
narzędzi ożywić;
bo nie ma pomysłów,
weny, natchnienia;
bo nie ma już sensu
i szału tworzenia.

Artysty też nie ma
- odszedł na zawsze.
Już więcej nie zagra,
koncertu dla innych.
Tylko cisza nad płótnem siedzi
i… milczy.

29.06.2012

sobota, 4 stycznia 2014

Styczniowy wieczór

Styczniowy wieczór,
śnieg skrzypiał pod butami,
wierzby potężne nas słuchały
w blasku księżyca.

Nie mówię: kocham Cię,
nie mówię, że ładnie wyglądasz,
nie piszę życzeń i wierszyków,
nie daję kwiatów i prezentów.

Wolę być przy Tobie,
stawiać kroki obok Twoich,
czuć ciepło Twych rąk,
patrzeć jak cicho spisz.

Kiedy zostaję sam
pustkę odmierza bicie zegara
patrzę w dal przez okno
i czekam, krople łez gubiąc.

Styczniowy wieczór,
śnieg skrzypi pod butami,
kolejny rok nam minął.
Dziękuję, że jesteś obok.

17.01.2012

środa, 1 stycznia 2014

Zimowy wieczór



Zimowy wieczór
zostawiam ślady na śniegu
myśli poplątane.

Zaczyna padać
zostawiam ślady na śniegu
srebrne krople łez.

Zamykam oczy
zniknęły ślady na śniegu
pusto tu i cicho.

16.01.2012

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Widzieliśmy się tak niedawno

Widzieliśmy się tak niedawno
słońce już wzeszło
dłonie rozpletliśmy złączone
a ja już tęsknię.
Wzrok utkwiony gdzieś w nieznane
a w pamięci obraz Twój pozostał
ciepły oddech, miły uśmiech
i radosne spojrzenie.
Przez okno wciąż wyglądam Ciebie
kroki na piasku zostawione
wskazówki zegara wybijają rytm
czas tak wolno płynie

Czekam…

wiem, że znów się spotkamy.

13.12.2011