Siedzę w kącie
potłuczone szkło
czerwony dywan coraz dłuższy.
droga w nieskończoność
mgła
myśli gdzieś rozbiegane
krucze pióra
srebrne promienie
a noc coraz ciemniejsza
świst, szelest, kroki
pióra, pióra, czarne pióra
na krwawym dywanie
chowam się jeszcze bardziej
trzaska szkło
cisza...
Kiedyś wyjdzie słońce.
22.11.2015r.
niedziela, 22 listopada 2015
niedziela, 27 września 2015
Patrzę oczami miłości
Patrzę oczami miłości
łapiąc promienie słońca.
Ocieram krople łez
po nieprzespanej nocy.
Staję przed oknem,
patrzę gdzieś w dal,
kot przeciąga się na dachu,
tramwaj przejechał,
a potem… cisza.
Patrzę oczami miłości
łapiąc promienie słońca.
Wypijam herbaty łyk,
zostawiając wspomnienia.
Nauczyłaś mnie kochać,
trzymając za rękę,
Most Tumski,
Wrocław…
spowity mgłą.
Patrzę oczami miłości
łapiąc promienie słońca.
Wciąż kocham
i przestać nie potrafię.
27.09.2015
http://www.droga-slowa.blogspot.com/
łapiąc promienie słońca.
Ocieram krople łez
po nieprzespanej nocy.
Staję przed oknem,
patrzę gdzieś w dal,
kot przeciąga się na dachu,
tramwaj przejechał,
a potem… cisza.
Patrzę oczami miłości
łapiąc promienie słońca.
Wypijam herbaty łyk,
zostawiając wspomnienia.
Nauczyłaś mnie kochać,
trzymając za rękę,
Most Tumski,
Wrocław…
spowity mgłą.
Patrzę oczami miłości
łapiąc promienie słońca.
Wciąż kocham
i przestać nie potrafię.
27.09.2015
http://www.droga-slowa.blogspot.com/
środa, 4 lutego 2015
Czasem
Czasem zostaję sam
minuty uciekają
pluszowy miś tak słodko patrzy
mówiąc „dzień dobry”.
minuty uciekają
pluszowy miś tak słodko patrzy
mówiąc „dzień dobry”.
Czasem zatrzymam się
na chwilę
przy otwartym oknie
wspomnienia obejrzeć.
na chwilę
przy otwartym oknie
wspomnienia obejrzeć.
Czasem zamykam oczy
na dłużej
w kolorach tęczy
świat jest ładniejszy.
na dłużej
w kolorach tęczy
świat jest ładniejszy.
Czasem chciałbym …
na dłużej
trzymać twoją rękę
byś była, jak dawniej.
na dłużej
trzymać twoją rękę
byś była, jak dawniej.
Czasem zostaję sam
minuty uciekają
patrzę w potłuczone lustro
z uśmiechem na twarzy.
minuty uciekają
patrzę w potłuczone lustro
z uśmiechem na twarzy.
Zamknąłem okno,
wspomnienia zniknęły,
tylko tęcza i uśmiech pozostał
na dłużej.
wspomnienia zniknęły,
tylko tęcza i uśmiech pozostał
na dłużej.
4.02.15
sobota, 22 listopada 2014
Mijałem Cię tak nieśmiało
Mijałem Cię tak nieśmiało
zahaczając plecakiem o Twoja torbę.
Zatrzymałaś się na przejściu
dla pieszych
słońce oślepiało, wzrok uciekał.
Spotkałem cie później w
pociągu
zaczytana siedziałaś przy
drzwiach.
Patrzyłem w okno,
gdzie odbijał się Twój
cień.
A później?
A później już było
łatwiej.
Spadł śnieg,
drzewa zaplotły swoje
konary.
Pierwszy, pierwsza… język
się plątał….
iskierka w kominku rozpaliła
ogień.
Maluję kolejny obraz
kilka kresek na czystym płótnie.
Wspomnienia zza mgły
Wspomnienia zza mgły
pisane do szuflady.
22.11.2014
poniedziałek, 26 maja 2014
Nie płacz
Nie płacz
taki piękny mamy dzień
słońce zza chmur wygląda
błękitne niebo tańczy
ptaki śpiewają wesoło.
taki piękny mamy dzień
słońce zza chmur wygląda
błękitne niebo tańczy
ptaki śpiewają wesoło.
Zupę już wstawiłam
młode ziemniaczki
z koperkiem - obowiązkowo
kotlety się smażą
i dla kota coś zostanie.
młode ziemniaczki
z koperkiem - obowiązkowo
kotlety się smażą
i dla kota coś zostanie.
Kupiłam jagody
i truskawki jeszcze były
może ciasto zrobię
a na deser lody
Twoje ulubione.
i truskawki jeszcze były
może ciasto zrobię
a na deser lody
Twoje ulubione.
Nie płacz
niedługo wrócę
wszystko będzie dobrze
inaczej być nie może
i uśmiechnij się.
niedługo wrócę
wszystko będzie dobrze
inaczej być nie może
i uśmiechnij się.
Mamo,
ja nie płaczę
łzy same lecą
tak cicho szeptając: kocham Cię
bo martwię się o Ciebie.
ja nie płaczę
łzy same lecą
tak cicho szeptając: kocham Cię
bo martwię się o Ciebie.
15.07.2013
czwartek, 8 maja 2014
zielony motyl
Chciałem złapać motyla
przysiadł koło pomniak Fredry.
tak cicho, niepozornie.
na skrzydłach miał krople deszczu.
A niebo tańczyło
barwami błękitu marsza grając
krople rytm wybijajac
na brukowym rynku.
Poleciał między latarniami
do sali kolumnowej
w murach miejskiego ratusza,
podziwiać witraże w oknach.
A później wśród kasztanowców
kwitnących na różowo.
Szeroko rozłozył skrzydła
piękne, duże, zielone.
Tyle radości mi sprawił
kiedy na krótką chwilę
na mojej ręce przysiadł
i zniknął, wspomnienia zostawiając.
8.05.2014
przysiadł koło pomniak Fredry.
tak cicho, niepozornie.
na skrzydłach miał krople deszczu.
A niebo tańczyło
barwami błękitu marsza grając
krople rytm wybijajac
na brukowym rynku.
Poleciał między latarniami
do sali kolumnowej
w murach miejskiego ratusza,
podziwiać witraże w oknach.
A później wśród kasztanowców
kwitnących na różowo.
Szeroko rozłozył skrzydła
piękne, duże, zielone.
Tyle radości mi sprawił
kiedy na krótką chwilę
na mojej ręce przysiadł
i zniknął, wspomnienia zostawiając.
8.05.2014
piątek, 14 lutego 2014
Splecione dłonie
Splecione dłonie;
W gęstwinie zielonej trawy
szeptał do ucha dwa słowa.
Ciepły oddech;
Na twarzy słońce pisało
promieniami poezję.
Serce biło mocniej;
Krople porannej rosy
odbijały błękit nieba.
Pierwszy pocałunek;
Słońce coraz większe
wznosi się nad horyzontem
W objęciu;
Świat wirował kolorami tęczy
zapisując nuty.
1.05.2013
W gęstwinie zielonej trawy
szeptał do ucha dwa słowa.
Ciepły oddech;
Na twarzy słońce pisało
promieniami poezję.
Serce biło mocniej;
Krople porannej rosy
odbijały błękit nieba.
Pierwszy pocałunek;
Słońce coraz większe
wznosi się nad horyzontem
W objęciu;
Świat wirował kolorami tęczy
zapisując nuty.
1.05.2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)