sobota, 7 grudnia 2013

Jesteś tylko Ty…

Jesteś tylko Ty…
- kiedy jestem sam
- kiedy z oczu płyną łzy
- kiedy życie traci sens
Jesteś tylko Ty…
- bo wyciągasz pierwszy dłoń
- bo przebaczasz wszelkie zło
- bo rozumiesz mnie jak nikt
Jesteś tylko Ty…
- moją drogą, którą kroczyć chcę
- moją prawdą, której słuchać chce
- moim życiem, które ciągle trwa

piątek, 6 grudnia 2013

Chodź z nami Jezu,

Chodź z nami Jezu,
weź plecak na drogę,
i trochę kanapek,
Chodź z nami Jezu,
weź namiot ze sobą,
i śpiwór na noc.
Chodź z nami Jezu,
weź mapę do reki,
i kompas mały.
Chodź z nami Jezu,
weź nas ze sobą,
i prowadź za rękę

czwartek, 5 grudnia 2013

Idziesz,

Idziesz,
zielony dywan…
ręce otwarte
Ciepła blask…
błękitu wzrok
Uśmiech…
zabawy gwar…
Motyle czerwone…
i tulipany…
Tęcza, stokrotki 
i … i… i ON
Tak prosto, zwyczajnie
Jest… idzie…
uśmiecha się…
ON – ten fajny Ktoś.

środa, 4 grudnia 2013

Odchodzę Panie

Odchodzę Panie
gdzieś w nieznane
tracę grunt
nogi same się uginają
odchodzę powoli.
Białe motyle tak lekko latają
radością dzielą się
Odchodzę Panie
szukać drogi do ciebie,
szukać sensu na lepsze jutro,
szukać celu, który gdzieś zgubiłem.
Odchodzę Panie gdzieś
daleko w nieznane.
Droga będzie ciężka,
cierń i kamienie pod nogi dostaję,
ale…. idę dalej.
Wiem, że Ty na mnie poczekasz.
Odchodzę….
ale na krótko.
Nie mogę tak samego Ciebie zostawić
Panie – odchodzę,
wolno – aby być bliżej Ciebie.

17.06.2010

wtorek, 3 grudnia 2013

Zielone z zielonym się miesza,

Zielone z zielonym się miesza,
zielone koła, pasy i kreski
zielone …. na horyzoncie
linie poziome i piony
zielono wkoło.
Tu zielono i tam zielono.
Lecz ta zieleń inna i tamta inna:
zieleń w słońcu, zieleń w cieniu,
we mgle, w wodzie i na wietrze.
Zielone fale, zielone obłoki i…
kropki żółte w oddali tańczą…
To sen – płynąłem w nieznane.

29.05.2010

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Tu jest tak cicho, spokojnie

Tu jest tak cicho, spokojnie
szelest liści, trawa kołysze
dąb wielki cień daje szeroki.
Patrzę na mrówki jak zwinnie biegają,
osy między trawami w maratonie
i żuki…. takie srebrzyste…..
Słońce wygląda raz po raz,
trawy falują w lekkim powiewie.
Tak tu cicho i spokojnie.
Czasu nikt tu nie liczy,
nie goni za niczym?
Zostanę jeszcze, poczekam,
w  śpiew ptaków się zatopię,
choć krótko, na chwilę,
i pójdę dalej.

29.05.2010

niedziela, 1 grudnia 2013

Odchodzę powoli

Odchodzę powoli
gasną światła w oknach.
Nie patrzę za siebie
nie wspominam, nie wracam
historia mknie, przemija.
Może ktoś, ma jakiś….
skrawek w pamięci,
ale i to się rozpłynie.
Odchodzę powoli
już śladów nie zostawiam
chód nie ten sam,
wzrok zapatrzony w w nieznane.
Ziarenka piasku kończą
swój bieg w klepsydrze
gasną jak zachodzące słońce
za horyzontem.
Odchodzę powoli
gdzie czas nie biegnie
historia nie tworzy scenariuszy
tam, hen daleko
W ciszy rozpłynąć się…
… na zawsze.


05.2010